FUCK LOGIC - Taylor Swift is da best! Haters to the left!

Forum FUCK LOGIC Strona Główna
 

 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja  Profil   

Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

 
Reputation

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 54, 55, 56 ... 63, 64, 65  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FUCK LOGIC Strona Główna -> Ogólna dyskusja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość

Scarlet
Innocent


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 307
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łowicz/Kraków/Łódź

PostWysłany: Pią 21:38, 10 Lis 2017    Temat postu:

caroll napisał:

Scarlet kocham skracanie tytułów na blablabla Laughing <3


Bo te tytuly doprowadzaja mnie do szalu a jestem cholerykiem Laughing

wtopa roku: zlapalam sie na spacerze, ze podspiewuje... "king of my heart... body and soul!" Embarassed dobrze ze bylo ciemno Rolling Eyes


Ostatnio zmieniony przez Scarlet dnia Pią 21:39, 10 Lis 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scrabble
Dark Blue Tennessee


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 10184
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 21:54, 10 Lis 2017    Temat postu:

mam szok, że to leciało w Saturnie, myślałam że płyty będą mieć pewnie za tydzień Laughing
hahahah spoko scarlet, ja wracając z pracy śpiewałam sobie lord save me my drug is my baby, oto co Taylor z nami robi Laughing


Ostatnio zmieniony przez Scrabble dnia Pią 21:58, 10 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

stasia94
That is mahogany!


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 21443
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 22:05, 10 Lis 2017    Temat postu:

Scarlet napisał:

Don't blame me +++++++ ulubiona <3 przeczytalam gdzies ze "Tayor Swift meets Hozier" i chociaz nie slucham Hoziera, to cos jest na rzeczy Razz

TAK! Teraz jak to przeczytałam to faktycznie hozierowata, pewnie dlatego tak mi się podoba Very Happy

A to "go go go" jest bardzo w stylu Antonoffa, w ogóle słychać, że to on wyprodukował Getaway car.

cuz, moje życzenie jest nadal aktualne Laughing

Cały dzień w pracy po głowie chodziły mi wszystkie linijki, które zapamiętałam Laughing Czyli głównie lord save me, ideolo pasujące do pracy Laughing


Ostatnio zmieniony przez stasia94 dnia Pią 22:05, 10 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scrabble
Dark Blue Tennessee


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 10184
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 22:09, 10 Lis 2017    Temat postu:

stasia94 napisał:
Scarlet napisał:

Don't blame me +++++++ ulubiona <3 przeczytalam gdzies ze "Tayor Swift meets Hozier" i chociaz nie slucham Hoziera, to cos jest na rzeczy Razz

TAK! Teraz jak to przeczytałam to faktycznie hozierowata, pewnie dlatego tak mi się podoba Very Happy


fuck, w sumie racja, też to słyszę!
Powrót do góry
Zobacz profil autora

stasia94
That is mahogany!


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 21443
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 22:11, 10 Lis 2017    Temat postu:

Teraz bardzo chcę, żeby Hozier to scoverował Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scrabble
Dark Blue Tennessee


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 10184
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 23:32, 10 Lis 2017    Temat postu:

Powrót do góry
Zobacz profil autora

cuz
Starlight


Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 19187
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KWRS

PostWysłany: Pią 23:55, 10 Lis 2017    Temat postu:

Adie napisał:
^cuz, co ten spongebob tam robi? Laughing bo wygląda jak wyrwany w kontekstu Laughing

Próbuje się dopatrzeć JAKAKOLWIEK smutnej, wolnej, niesamowitej piosenki i dziwi się, że jej tam nie ma Laughing Wczoraj mnie tak rozbawił ten obrazek, że musiałam go użyć Laughing

Rzeczywiście Hozier tak bardzo, chociaż znam tylko jedną jego piosenkę Wink


Tak chwalicie tą Melodramę, że chyba będę musiała przesłuchać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Adie
The Lucky One


Dołączył: 22 Wrz 2011
Posty: 8075
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Sob 1:37, 11 Lis 2017    Temat postu:

Po krótkim osłuchaniu się i przeczytaniu części tekstów, ogólnie album mi się podoba; jest zdecydowanie najgorszy z tych, które do tej pory wydała, ale na razie nie uważam, żeby był jakiś tragicznie beznadziejny. Jest na nim dużo niepotrzebnych dźwięków, które mogli sobie po prostu darować, ale Antonoff wg mnie ratuje ten album swoją wyważoną produkcją w tych kilku piosenkach, które z Taylor napisał.

Ready for it
Kiedy wyszła to mi się bardzo spodobała, bo to było coś nowego, ale chyba teraz jest dla mnie za cieżka w zwrotkach, te mazakowe basy mnie czasami wykańczają. Za to refren jest cudny, przyjemny i skoczny. Nietety po chwili powraca ten buczący bas :/ Tekst mi się bardzo podoba i go bardzo lubię. Ale mimo wszystko, ta piosenka jest w tej grupie, które raczej przewijam z dwóch powodów, bo była wypuszczona już dawno temu Laughing no i ten niemiłosierny, gęsty bas.

End Game
Nic specjalnego, brzmi jak wszystkie inne popularne piosenki tych czasów. Wypełniona bogactwem i to tak bardzo słychać, że aż ugh.. Ten rap na początku mi nie przeszkadza, pasuje do klimatu piosenki. Ed chyba idzie w takich dwóch głównych kierunkach, którym jednym jest coś takiego właśnie, więc mnie nie zdziwiło, że ta piosenka tak im wyszła. Niestety to jest ten kierunek, za którym o wiele mniej przepadam Laughing Ogólnie jest mi ta piosenka bardzo obojętna, zazwyczaj przewijam, bo mam lepsze piosenki na tym albumie do słuchania.

I did something bad
Jedna z tych, które lubię, które wyprodukowal szelbak i martin a.k.a z tych 'mrocznych'. Jest bardzo obfita w efekty, ale jakoś według mnie to wszystko brzmi ze sobą dobrze, i zwrotki z refrenem pasują do siebie, bo nie są to jakieś dwa niezależne od siebie byty (jak niestety w niektórzych piosenkach na tym albumie), tylko faktycznie zwrotki jakoś budują to napięcie, które puszcza w refrenie uwalniając te wszystkie wymagania na projekt do klasowy, ale temu uczniowi dałabym 5 za to, że nie dość, że użył ich wszystkich, to jeszcze to żywo i energicznie brzmi, widać, że był jakiś koncept przemyślany i wszystko jest wyliczone tak jak ma być. Głos Taylor w tej piosence też świetny. Tylko ten bridge jakby trochę z innej bajki, nie do końca pasuje Laughing

Don't blame me
Spoko, dupy mi na razie nie urwało, ale jest na pewno ciekawa. Tylko brzmi (od strony produkcji) jak wszystkie inne takie piosenki tego typu. Przynajmniej Taylor się naprawdę popisała swoim śpiewem tutaj, więc brawo.

Delicate
Bardzo lubię tę piosenkę, zwłaszcza po posłuchaniu jej z tekstem. Troszkę drażni ten robotowy wstęp, ale jak już to minie, to jest bardzo fajna i spokojna. Cieszę się, że są i takie piosenki na tym albumie, bo ja bardzo lubię takie wolne popowe utworki <3Muzycznie tak bardzo wygładzona, słychać, że Antonoff robił, bo nie ma takiego głupiego zbędnego przepychu. Tylko nie podoba mi się jej sposób śpiewania w bridgu, kiedy tak przerywa :/ dałoby się to ładnie zaśpiewać bez takiego dziobania tych słów i brzmiało by zdecydowanie lepiej. Tekstowo mi się podoba, super, że napisała piosenkę o tej początkowej fazie bycia w związku, kiedy jeszcze nie wiesz co możesz, bo nie chcesz przekroczyć jakiejś granicy przypadkiem, kiedy jeszcze nie wszystko było obgadane sdgkjhdslkjf Uwielbiam linijkę „we can't make any promises now, can we, babe? but you can make me a drink” hahah świetna, uwielbiam. Tylko jedna rzecz: „is it chill..” serio?/? Is it chill???? is it cool jest jeszcze okej, ale is it chill? Dziwnie to brzmi Laughing

Look what you made me do
Jak to wyszło to myślałam, że rzygnę na moje nowe łóżko, serio, Sandi może potwierdzić Laughing Praktycznie tego przed premierą nie słuchałam, bo to było po prostu okropne, ale jak wyszedł cały album i słucham go całego i nie przewinę jej to mi się zaczęła w sumie dzisiaj podobać.. Laughing Na pewno z każdą piosenką będę miała takie fazy, nawet z takimi których nie znoszę teraz, to za jakiś czas ją na chwilę polubię czy coś xd Ale serio, zaczynam doceniać jak dobrze produkcyjnie zrobiona jest ta piosenka. Może i zjebano refren pod względem.. każdym praktycznie, to reszta jest naprawdę fajna i dobrze zrobiona ????? Nawet tekstowo czuję się bardziej wkręcona w tę dramę, mimo że nigdy sama czegoś takiego nie przeżyję, bo sory Taylor, ale nawet ja nie jestem tak głupia żeby tak bardzo overreact Laughing Kocham jak w drugim refrenie na „nick of time” i „i do it all the time” jest ten drugi głos Taylor, genialnie im to wyszło. Bardzo mi się podoba pre-chorus, ale mój ulubiony fragment tej piosenki jest zdecydowanie po bridżu (to po BAD DREAMS) jak wraca temat refrenu, ale jest totalnie przytłumiony i nad nim brzmią te wysokie dźwięki, które brzmią jak syreny jakieś alarmowe i ta harmonia tam, no kurde, świetny fragment! Niestety chwilę poźniej Taylor wchodzi ze swoją „rozmową telefoniczną” i to troche psuje, no ale cóż, nie można mieć wszystkiego Laughing

So it goes
Sorki, ale nie daję rady słuchać tej piosenki dalej niż „all eyes on you, my magician” bo mam w głowie tę scenę: [link widoczny dla zalogowanych] i po prostu nie jestem w stanie brać tej piosenki na poważnie, więc ją od razu przewijam Laughing Nieporozumienie jakieś

Gorgeous
O dziwo nie jest najgorsza, ale dobrą też ją nie mogę nazwać.. Totalnie średnia, wpada w ucho i to wszystko. Ma irytujące momenty, jak każda piosenka na tym albumie, ale chyba nie ma też jakichś niewiadomojakich które by mnie do niej przekonały. Od czasu do czasu mogę posłuchać, ale to wszystko.

Getaway car
Zdecydowanie moja najbardziej ulubiona piosenka z pierwszej fazy słuchania tej płyty, bardzo podoba mi się tutaj głos Taylor i jak spiewa niektóre linijki (np. z tym „shotgunem” albo tym „go go go”), oddaje taki klimat ucieczki i pośpiechu. Sama historia i słowa mi się też bardzo podobją, zwłaszcza końcówka (riding/crying/dying/saying goodbye in a getaway car) jest dla mnie cudowna, taka bardzo w stylu starych piosenek taylor i końcówek. Ogólnie piosenka ma świetny klimat według mnie. Muzycznie jest też świetna, jedna z lepszych wg mnie, bo nie jest wypełniona niepotrzebnym gównem, tylko wszystkiego jest jak najmniej potrzeba żeby stworzyć pasującą atmosfere, szczególnie mi się podoba w zwrotce ta linia melodyczna w tle która przypomina mijające szybko na autostradzie, uhhh, mega! Refren muzycznie też spoko, dużo elektroniki, jak wszędzie, ale nie jest najgorzej, wszystko spoko brzmi wg mnie. A sam ten bit, który jest przez prawie całą piosenkę jest bardzo taneczny. No i te smyczki jak je słychać pomiędzy bridgem i ostatnim refrenem <3 nigdy nie lubię smyczków w piosenkach popularnych, ale tutaj świetnie pasują i jak mówiłam już milion razy, tworzą ten świetny klimat. Jedynie jakaś pomyłka to ten wstęp z tym okropnym udziwniaczem głosu, nawet nie da się zrozumieć co ona mówi i totalnie nie pasuje do piosenki dalej.. No i bridge.. muzycznie nie pasuje za bardzo do piosenki, ja ogólnie nie znoszę po prostu jak w piosenkach jest przeniesienie o sekunde wyżej.. po co??? ehh.. no ale mimo tych fragmentów, reszta piosenki mi się naprawdę bardzo podoba i na początkową fazę słuchania, jedna z moich ulubionych na albumie. Nie mogę się doczekać aż wrócę do Polski i będę mogła ją zapuścić w samochodzie w nocy <3 (i was riding in a getaway car, i was crying in a getaway car, i was dying in a getaway car, said goodBYE in a getaway car, I WAS RIDIN IN A GETAWAY CAR, I WAS CRYING IN A GETAWAY CAR, I WAS DYING IN A GETAWAY CAR, SAID GOODBYE IN A GETAWAY CAR mnie zabija za każdym razem)

King of my heart
Totalna porażka Laughing Nie wiem czy mi się coś w tej piosence podoba Laughing Może tylko głos Taylor w niektórych momentach, ale ogólnie to porażka i nieporozumienie. Ten refren.. Te śpiewanie jak przez rurę od odkurzacza... Ta piosenka jest tak niespójna sama ze sobą, że nie wierzę, że niektórzy mają odwagę mówić, że cały ten album jest spójny Laughing Mały plusik za gitarkę Smile No i pozwolicie, że przekopiuję moją reakcję z pierwszego słuchania płyty bo czuję się niedoceniona za tego mema Laughing : is Th I IS tHe EnD of AlL thE EndInGs? [link widoczny dla zalogowanych] Laughing

Dancing with our hands tied
Piosenka ogólnie na plus, ciekawa, przypomina mi trochę Style. Bardzo mi się podobają zwrotki, bridge też nie jest taki tragiczny. Za to przez refren piosenka troche traci w moich oczach, ale ogólne wrażenie nie jest złe. Świetne jest to intro, zapowiada coś takiego deszczowego i mrocznego, ale zupełnie w innym sensie niż poprzednie „mroczne” piosenki. Tekst też bardzo fajny, ale chyba nic jakoś mnie szczególnie nie porwało. Na razie ta piosenka mi się po prostu podoba, ale już czuję, jak za jakiś czas ją bardzo docenię i będęzie jedną z moich ulubionych za jakiś rok/dwa pewnie Very Happy

Dress
Bardzo lubię tę piosenkę, głównie dla tej gwiezdnej jasnej muzyki w refrenie, która totalnie wygrała moje serce <3 Nie mam chyba za dużo o tej piosence do napisania, podoba mi się bardzo, nie nazwałabym jej moją ulubioną, ale jest fajna, taka spokojna i cicha jak te upojne noce Taylor hahah Taylor w niektórych momentach brzmi cudownie, w niektórych okropnie (np. w refrenie tak wyoko, nie pasujej jej takie śpiewanie wg mnie), więc jest tu mały rozstrzał. Szczerze, to gdyby nie ta muzyka w refrenie nie była tak piękna, to nie wiem czy lubiłabym tak bardzo tę piosenkę.. Słucham jej tylko żeby to usłyszeć haha Dlatego ostatnie 20 sekund są najlepszymi sekundami tej piosenki, amen.

This is why we can't have nice things
Ogólnie to piosenki nie lubię (ale już czuję to, że kiedyś mi bardzo wejdzie i się będę do niej wygłupiać Laughing ohh i can see it coming Laughing ), jest według mnie zbyt taka infantylna i takie „imprezki hihi”. Nie jest najgorsza na albumie, taka do zabawy totalnie, więc nie traktuję jej zbyt poważnie.. xd Bit jest taki jak wszędzie, czyliwpadający w ucho, więc chociaż powinno się w miare przyjemnie słuchać, ale jednak nie, bo niespodzianka! Tyle zmian muzycznych i różnych trików, że aż czasami na nerwy to działa, co chwile jakaś piła mechaniczna i taki narost perkusji, chwile ciszy muzycznej, niepotrzebne wrzaski i dużo niepotrzebnych dźwięków po prostu no. Podoba mi się do pewnego momentu bridge, i to w jaki sposób go śpiewa/wykrzykuje niczym jakaś nastolatka czy coś, bardzo fajnie jej to wyszło, ale z ten tekst „and here's to you cause forgivness is a nice thing to do” jest fajne i jak to usłyszałam na początku to takie „aww, jak miło” a milisekunde potem jej okropny śmiech, który strasznie zakłóca mi przyjemny odbiór piosenki, bo jest po prostu zbyt krzykliwy i wwierca w główe, mogli go chociaż troszkę wyregulować, ściszyć, cokolwiek.. no i z tym takie „haha żartowałam, you wish bish”, okropnie infantylne zachowanie Rolling Eyes Widać po tym, że Taylor chyba musiała się cofnąć o kilka poziomów w byciu dojrzałym człowiekiem, skoro napisała taką piosenkę.. ona po prostu nie umie sobie odpuścić.. No i niestety za każdym razem kiedy słucham tej piosenki i jest ten wers „I'm shaking my head” to ja zawsze w głowie odpowiadam jej „shaking MY head” - [link widoczny dla zalogowanych] Laughing no bo plis.. serio? Laughing

Call it what you want
Uwielbiałam ją odkąd wyszła i po wyjściu albumu, nadal ją uwielbiam, jest idealnie wyważona, ma cudowne chórki genialny aranż, wszystko brzmi tak jesiennie i ciepło, tak miło i przyjemnie życiowo, bezpiecznie bardzo, pod względem muzycznym, jak i tekstu. Już pisałam trochę o tej piosence, więc nie będę się powtarzać, bo i tak serwuję wam niezły esej, którego nikt pewnie nie przeczyta Laughing więc tylko powiem, że mój totalnie ukochany fragment to w tym refrenie który jest po bridgu uwielbiam ten jej tylny wokal na „jet-stream” co tak jakby „krzyczy” czy jak to nazwać haha jeden z moich ulubionych muzyczno-produkcyjnych fragmentów na płycie <3
Przyczepię się tylko do tych „bejbów”, wszyscy wiemy o co chodzi..

New Year's Day
Powiem jedno: nieudolna próba napisania swojego Liability..
Podczas zupełnie pierszego słuchania mi się spodobała, bo ooo, wolna i taka akustyczna, pianinko i wgl. Ale im dłużej jej słucham tym mniej mi się podoba. Pianino jeszcze ładnie brzmi, takie mało przytłumione, zlewające się same w siebie dźwięki, taka atmosfera samego środka nocy jak wracasz do domu po imprezie, a daleko gdzieś jeszcze słuchać ludzi i miasto, ale ty jesteś w pokoju gdzie jest już ciepło i spokojnie i można posiedzieć w spokoju i odpocząć i iśc spać zaraz <3 Jak cuz pisała, mi też nie podoba się to jak ta piosenka nie jest wyważona rytmicznie i często musi z tymi słowami się spieszyć żeby zdążyć wyśpiewać w tej linijce i ugh, trochę męczące. Nie podoba mi się jej głos w bridgu, brzmi strasznie krzykliwie i suho i bardzo się to nieprzyjemnie gryzie z tym miękkim pianinem. Tekstowo bardzo przyjemnie Smile ale dupy to nie urywa ta piosenka. Bardzo lubię linijkę „I want your midnights”.

Tym co wytrwali z czytaniem moich wypocin dziękuję i życzę dobranoc Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scarlet
Innocent


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 307
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łowicz/Kraków/Łódź

PostWysłany: Sob 8:17, 11 Lis 2017    Temat postu:

Ja dotrwalam! Co prawda już rano ale też się liczy Razz cieszę się że nie tylko mi Dancing kojarzy się ze Style. I właśnie dlatego ciągle tak piję do tego beznadziejnego refrenu bo dla mnie klimat Style został dosłownie zamordowany przez refreny [*] a kocham te piosenkę tak bardzo że jest moim dzwonkiem (na szczęście nie da się dzwonić tak długo żeby dojść do refrenu, za to początek za każdym razem sprawia że mam ciarki Razz) tutaj jest niestety ten sam problem z refrenem :/
Powrót do góry
Zobacz profil autora

ts89
Stay Stay Stay


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 1893
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 11:12, 11 Lis 2017    Temat postu:

Też przeczytałam.
Nie wiem kiedy ja będę w stanie napisać coś więcej nt. płyty Razz

Shrike, Ty nadal słuchasz tylko country? Kojarzę, że coś kiedyś o tym pisałeś.

Brzydka ta płyta Razz

Też nie mogę z tego jak wklejała wczoraj te super extra recenzje...


Ostatnio zmieniony przez ts89 dnia Sob 11:13, 11 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

caroll
Untouchable


Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 2837
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 11:29, 11 Lis 2017    Temat postu:

Przeczytałam! Very Happy po tym poście stwierdzam ze musze zrewidowac swoje poglądy i jeszcze raz przesłuchać całości - zwłaszcza jeśli chodzi o Getaway Car. Ten początek elektoniczny w niej strasznie mnie zniechęcił i ją przeskakuje podczas sluchania a może nie powinnam Very Happy

To dziecko w Gorgeous to córka Ryana i Blake jeśli kogoś by to interesowało Very Happy

Co do graficznego wyglądu płyty - może być. Nie mogę z tej teorii na turbanie że 'prawdziwa' Taylor (po lewej na książeczce jej jej zdjęcie) patrzy na Taylor w strzepkach bo tak ją przedstawiają w mediach. Coś w tym może jest ale tbh dla mnie to trochę przekombinowane - fun tylko dla hardkorowych swifties Laughing
Ciekawe jak książeczka w środku - chyba zobaczę jutro jak już dorwe gdzieś płytę Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scrabble
Dark Blue Tennessee


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 10184
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 11:39, 11 Lis 2017    Temat postu:

Ja przeczytałam! Jezu, właśnie zapomniałam o tym napisać, ten jej śmiech! Coś strasznego, nie wiem po co to wkleili. I słuchając New Year's Day mam właśnie wrażenie, ze Lorde by to o wiele lepiej zaśpiewała, mega czuć 'inspirację'.

Btw nowy największy cringe tej płyty "I once was poison ivy, but now I'm your DAISY" rzyg


Ostatnio zmieniony przez Scrabble dnia Sob 11:46, 11 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Scrabble
Dark Blue Tennessee


Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 10184
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 11:40, 11 Lis 2017    Temat postu:

caroll napisał:
Coś w tym może jest ale tbh dla mnie to trochę przekombinowane - fun tylko dla hardkorowych swifties Laughing


jak zwykle dopisują sobie milion teorii do rzeczy, które są po prostu randomowe Laughing jakby ktoś znalazł skany to wklejcie!

niech ona ogarnie te włosy, proszę
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Scrabble dnia Sob 12:01, 11 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

cococao
Closest to a cowboy


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 8027
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 12:23, 11 Lis 2017    Temat postu:

sorki za kolejny offtop, już się wynoszę (Laughing), ale

cuz napisał:
Tak chwalicie tą Melodramę, że chyba będę musiała przesłuchać.


koniecznie cuz! większość tekstów to w sumie breakup songs, więc melodrama powinna Ci się spodobać chociażby ze względu na to <3
z tego co pamiętam takie piosenki lubisz najbardziej Very Happy

writer in the dark rozrywa mi serce na kawałki, ten tekst, te emocje w głosie <//////3

daj znać jak przesłuchasz <3 (może w innym temacie Laughing)
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Luthien
Administrator


Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 14740
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dark Blue Tennessee

PostWysłany: Sob 14:01, 11 Lis 2017    Temat postu:

napiszę moją recenzję dzisiaj, jak dobrze pójdzie

in other news

jestem sławna Laughing przypadkiem to czytałam i nawet nie miałam zamiaru zjeżdżać do końca, ale zauważyłam swój avatar Laughing

[link widoczny dla zalogowanych]

Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing


Ostatnio zmieniony przez Luthien dnia Sob 14:03, 11 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FUCK LOGIC Strona Główna -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 54, 55, 56 ... 63, 64, 65  Następny
Strona 55 z 65

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 
Regulamin